czwartek, 28 kwietnia 2011

Pomysły

Powstaje w mojej głowie pomysł, jak zrobić haft, który tak mi się podoba. Muliny, kanwa oznaczona, schemat już czekają, a ja jeszcze się wzbraniam i trochę boję. Będę robiła fragmentami, zaczynając od lewego górnego rogu. Mam plan, żeby do lipca skończyć. Jednak teraz robię świerki, powolutku, niemal ślimaczym tempem. Na schemacie przyklejona karteczka oznacza rząd który teraz robię, strasznie to mozolne, jednak powoli coś się zaczyna wyłaniać.
Widzicie czubek świerka?

środa, 27 kwietnia 2011

Świerki

W związku z tym, że nie bardzo mam pojęcie jak zabrać się za duży wzór robiony haftem krzyżykowym wybrałam na początek takie oto monochromatyczne świerki. Dodatkowo, chyba żeby sobie utrudnić pracę wybrałam inną kanwę, jest nieusztywniana i nie bardzo wiem jak trzymać tak dużą robótkę (nie mam tamborka). Za to kolor kanwy mi odpowiada, bo jest beżowy i mam nadzieję, że ładnie będzie komponował się z czernią świerków, gdyż nie planuję robić tła. Jednak w tej chwili mam dopiero 15 krzyżyków.
Trochę mi mozolnie idzie, jednak wciągają mnie "Szepty zmarłych" C. Beckett'a.
Miłego dnia.



* Zdjęcie świerków zeskanowałam z kwietniowego numeru "Hafty Polskie". 

wtorek, 26 kwietnia 2011

Mój ulubiony haft.

Przedstawiam mój ulubiony ostatnio wzór na haft matematyczny.
Wyhaftowany metalizowanymi nićmi na delikatnie lśniącym papierze wizytówkowym wygląda zjawiskowo i bardzo elegancko.

Kwiaty - róża

Przedstawiam kolejne kwiaty, do wyhaftowania został mi jeszcze jeden wzór, jednak za niego zabiorę się innym razem, w ramach odpoczywania od haftu za który planuję zabrać się teraz (wzór z najnowszego numeru "Hafty Polskie").
 Dzisiaj jakie było moje zdziwienie, gdy dobierałam sobie mulinę na nowy haft (tym razem według nowych numerów). Buszując na stojaku z mulinami byłam w pełni szczęśliwa, że tym razem dobiorę dobre muliny i jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że kilka z nich to nie taki jak potrzebuję, bo ktoś zrobił w nich bałagan i nie wiszą tam gdzie powinny (całe szczęście to tylko dwie muliny i kolory dość zbliżone, więc może nie będę wymieniać). Dodatkowo jakie było moje zdziwienie, gdy sprawdzając numery okazało się, że mam stare numery, bez nowych odpowiedników. Jednak nie ma tego złego, poszukałam trochę w internecie i odnalazłam sobie całą piękną tabelę z numerami starymi i nowymi odpowiednikami (ha! i okazuje się, że każdy stary numer ma nowy odpowiednik, a nie jak zostało to mi powiedziane, że nie ma. ha!). Jestem dumna z tego odkrycia, mimo że jakbym wiedziała wcześniej to bym sobie to sama poszukała, ale mam nauczkę na przyszłość.

miłego dnia.

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Fiołki


Fiołki to pierwsze kwiaty jakie zrobiłam. Miałam komplet mulin i nie zastanawiałam się długo jaki haft wybrać. Mam w planach zrobić jeszcze jedne fiołki, tym razem z haftowanym tłem.
A oto jak powstawały fiołki:

Kwiaty

Kwiaty powstają z jakiegoś starego numeru "Hafty polskie", mam jedynie fragment tej gazety. Pierwszy problem powstał, gdy okazało się, że jedyna dostępna dla mnie mulina zmieniła numerki, wzór jest według innej numeracji. W tym miejscu pojawił się problem, część nici miała swoje odpowiedniki w nowej numeracji, kilka nici musiałam dobrać sama. Kolejny problem to oświetlenie w sklepie, mulina tam stoi w najciemniejszym chyba kącie. Po wielu wahaniach dobrałam kolory.

W tej chwili robię bratki, bardzo mnie zniechęcają, bo kolory mi się nie podobają, miały być w odcieniach śliwkowych, a wychodzi fioletowo-różowo-jasnofioletowe, ale sama chciałam to się pomęczę, może efekt końcowy będzie lepszy.

sobota, 23 kwietnia 2011

Haft krzyżykowy

Jakiś czas temu odważyłam się spróbować haftu krzyżykowego.
Na pierwszy ognień poszedł motyl, według schematu miał tylko 4 kolory. Pomyślałam, że skoro tylko 4 kolory to nie będzie mi żal, jak mi totalnie nie wyjdzie, miałam trochę problemów z odczytywaniem wzorów i kilka razy musiałam poprawiać jedno skrzydło. Później dodałam żółte tło, wykonanie tego motylka zajęło mi 2 tygodnie.



Wczoraj natomiast skończyłam pierwszego z 4 zaplanowanych do zrobienia kwiatków. I udało mi się całkiem łatwo zmyć ślady po ołówku. Z kwiatkiem poszło szybciej - jedynie 3 dni - stwierdziłam, że nie będę robiła tła, jest idealny taki jak jest. 

czwartek, 21 kwietnia 2011

Ale jaja

Dawno mnie tutaj nie było, pochłonęło mnie robienie wstążkowych jajek. Mimo tego, że zrobiłam ich aż tyle mam ich niewiele.




Teraz zabrałam się za kolejne krzyżyki, mam kilka projektów które chciałabym zrealizować, ale o tym później.
Miłego dnia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...