poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Historia pewnego zdjęcia

Zapewne pamiętacie moje przejścia z próbami fotografowania bombki (pisałam o tym tutaj i tu).
Na pierwszym zdjęciu kolor ciemno-bordowy wpadał trochę w fioletowy.

Zdjęcie pierwsze

Próbowałam to zdjęcie poprawić w programie gimp - zdjęcie mimo moich poprawek wyglądało bez zmian.
Ucieszyłam się kiedy następnego dnia było słonecznie, były to idealne warunki do robienia dobrych zdjęć. Jakie było moje rozczarowanie iż mimo prób zdjęcia kolory na zdjęciach wychodziły przekłamane.

Zdjęcie drugie

Kilka dni później, późnym wieczorem złapałam za aparat i obfotografowałam moją karczochową bombkę. Tak po prostu, bez przygotowań, przy sztucznym świetle. Dobrze się domyślacie, kolory wyszły idealnie.
(Poniżej efekt końcowy i prawdziwy ciemno-bordowy kolor wstążki, sztuczne światło lekko ociepliło żółty kolor wstążki)



Dobrze wiedzieć, że czasami kiepskie z pozoru światło, może wywołać efekt który oczekujemy.
Jednak muszę przyznać, że przy dziennym świetle z tym lekkim fioletem też wygląda pięknie. Taka magiczna ta bombka. Sądzę, że to dobra zapowiedź udanego sezonu na karczochy.
Oczywiście jakby ktoś chciał obejrzeć więcej zdjęć tej i innych bombek to zapraszam tutaj - Klik).


Dziękuję, za wszystkie komentarze, to dla mnie największe wyróżnienie, gdy chcecie po sobie zostawić ślad.

5 komentarzy:

  1. Kliknęłam i oniemiałam... Tylko mi nie mów, że wszystko to, co masz na zdjęciach zrobiłaś w tym sezonie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nocą wychodzi lepiej ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się ten fiolet z żółtym podoba:)M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace :) szukałam inspiracji na najbliższe święta i znalazłam :)) jak coś mi się uda to się pochwalę :) Iwona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...