wtorek, 20 września 2011

Beading, czyli haft koralikowy.

Wpadam tutaj tylko na chwilę. W przerwie czytania kryminału ("Mężczyzna, który się uśmiechał" Henning Menkell) chciałam zaprezentować małą próbkę nowości. Oczywiście powstały pod wpływem znalezionego w internecie kursu na sznur szydełkowo-koralikowy.



Oczywiście jak tylko zobaczyłam jedną instrukcję, zaczęłam się wczytywać w informację o hafcie koralikowym i tym sposobem trafiłam na kolejny kursik. Poniżej widać efekt. Niestety miałam tylko takie koraliki. Jednak chyba całkiem interesującą całość stworzyły. Teraz zastanawiam się jak zrobić do tego zapięcie, żeby powstała bransoletka.


4 komentarze:

  1. Mól książkowy :P

    Bransoletki fajniuchne :) Kiedyś robiłam z rzemyków podobne plecionki jak na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne tworki, podziwiam taką misterną pracę. Dziękuję za udział w candy i życzę wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie litery z książek wyczytasz:)
    Widzę, że próbujesz tego, co nowe dla Ciebie.Trzeba mieć zacięcie i cierpliwość do takich prac.I Ty to masz.
    Zapięcie - może wstążka w kolorze starego złota da się jakoś przymocować i będzie zapięciem bransoletki. Albo może z cienkiej okrągłej gumeczki zrobić pętelki, a koraliki dodatkowe przymocować jako guziczki. Pozdrawiam:)M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przejrząłam wszystkie posty aż dotąd;) Istna manufaktura sznurów! Super ci wychodzą!

    Chciałam jedynie sprostować ze beading to nie jest haft koralikowy. Beading = bizuteria pleciona, bead embroidery = haft koralikowy.

    Pozdrawiam,
    Weronika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...