czwartek, 15 września 2011

Misz masz.

W jednym z marketów mają dziurkacze. Nie byłabym sobą jakbym nie kupiła chociaż jednego i chociaż aniołka już mam, to ten jest większy, a żabka była urocza. 


Dodatkowo mieli papilotki do muffinek. Oczywiście też wylądowały w moim koszyku. Niemal od razu zrobiłam marchewkowe muffinki z połowy porcji z przepisu na ciasto marchewkowe i już ich nie ma. Osoby zainteresowane informuję, że ja nie jem moich wypieków.


Na koniec polecam Candy.



3 komentarze:

  1. dlaczego nie jadasz swoich wypieków?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupy udane, jeszcze nie piekłam ciasta marchewkowego muszę kiedyś spróbować:))) Jak to nie jadasz swoich wypieków, ja to pierwsza muszę pokosztować :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne papilotki:)
    dziękuję za udział w moim CANDY! wyniki niebawem! pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...