Chciałabym Wam pokazać jak wykonać bombki karczochowe. Tym razem pokażę Wam jak wykonać bombkę wstążkową skręcaną.
- kulę styropianową o dowolnej średnicy – ja używam kuli o średnicy 10 cm,
- wstążkę satynową o szerokości 2,5 cm pociętą na kawałki około 6-7 cm,
- kawałek wstążki (około 3 cm),
- szpilki,
- dodatkowa wstążka do dekoracji,
- nożyczki.
- Nasze pierwsze kroki są dokładnie takie same jak w przypadku klasycznej bombki wstążkowej (punkt 1-5 kursu na klasyczną bombkę karczochową).
Przypinamy mały kawałek wstążki. Dłuższy kawałek wstążki składamy by powstał trójkąt i przypinamy wokół wstążki początkowej, wzdłuż jej boków (zdj. 2). Szpilki wbijamy w miejscach zgięcia wstążki w dwóch rogach. Następnie przypinamy jeszcze 3 takie trójkąty, możliwie jak najbliżej siebie. Przypinając pierwsze cztery trójkąty możemy je delikatnie nałożyć na siebie czubkami. Przykryją tym samym materiał bazowy. Kolejny rząd (kolejne 4 trójkąty) przypinamy pomiędzy wcześniej przypięty rząd (zdj. 3). Zakryjemy dzięki temu szpilki i widoczny styropian. Trzeci rząd przypinamy, aby pokrywał się z rzędem pierwszym (zdj. 4).
- Od czwartego rzędu zaczynamy tworzyć skręt na naszej bombce. Przypinamy wstążkę wzdłuż wybranego jednego boku w zależności w którą stronę chcemy uzyskać skręt (zdj. 5, 6 i 7). Przypinamy w taki sposób wstążkę do momentu, aż dojdziemy do momentu, gdy niezakryta pozostaje mała część kuli styropianowej.
- Przypinając wstążkę należy zwrócić uwagę, czy nie zaczyna ona nachodzić na siebie lub zaczyna wystawać spod innych trójkątów (zdj. 9). Należy od tego miejsca przypinając trójkąty podginać róg pod spód w celu ukrycia szpilek (zdj. 10). W dalszym przypinaniu , zbliżając się ku końcowi, musimy kontrolować szerokość zaginanych trójkątów tak, aby wyglądały estetycznie i zgrały się z resztą wstążki (zdj. 11 i 12). Dodawanie trójkątów kontynuujemy, aż przestanie być widoczny styropian (zdj. 13).
- Aby zakończyć kulę przypinamy trójkąty z zagiętymi rogami w klasyczny sposób, a następnie kawałek wstążki, zawijając krótsze brzegi pod spód i wpinając szpilki (zdj. 14, 15 i 16).
- Następnie z pozostałej niepociętej wstążki, lub dodatkowej wstążki w takim samym kolorze jak bombka robimy kokardę, którą przypinamy do naszej bombki (zdj 17).
Garść uwag:
- Nie polecam używania w tej technice kul o średnicy innej niż 10-12 cm, jednak w przypadku wykonywania na kulach mniejszych lub większych warto zachować takie same zasady jak w przypadku tworzenia bombki klasycznej.
- Warto podczas cięcia wstążki ciąć je na trochę dłuższe kawałki, aby po złożeniu w trójkąt został mały zapas - zabezpieczy to wstążkę przed ewentualnym pruciem.
- Na wykonanie jednej kuli (o średnicy 10 cm) zużywam około 10 metrów wstążki.
- Czas na wykonanie takiej bombki to od 4 nawet do 10 godzin (w zależności od rozmiaru). Bombkę przedstawioną w kursie wykonałam w ciągu 4 godzin.
Mam nadzieję, że udało mi się to dobrze wytłumaczyć. Jeśli skorzystacie z któregoś ze sposobów dajcie znać, z chęcią obejrzę Wasze prace. Osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z techniką karczochową polecam mój wcześniejszy kurs. W przypadku wątpliwości proszę o pytania w komentarzach lub na maila postaram się pomóc.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
No nie powiem, strasznie pomysłowe są te bombki :) Spryciula :P
OdpowiedzUsuńTroszkę się obawiam czy podołam, bo na wiele rzeczy trzeba uważać, ale na pewno spróbuję zrobić choć jedną taką bombkę :)
Fajnie że tu trafiłam lubię takie przejrzyste kursy :)
OdpowiedzUsuńAleż miałam szczęście, że tu trafiłam. Akurtanie kursik którego potrzebowałam. Bedę obserwować i już zaraz znajdziesz się w moich linkach:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Wyglądają pięknie, może przy tej instrukcji wreszcie starczy mi sił i podejmę się wykonania bombki na choinkę, może w tym roku się uda
OdpowiedzUsuńREWELACJA :)))) A ja szukałam jak to wykonać wszędzie !!!!
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze zdążę :)
Kursik super:) Bardzo mi się podobają twoje kwiaty karczochowe - może podpowiesz jak je robisz?
OdpowiedzUsuńPiękna! Może spróbuję takiej kręconej, bo ta zwykła to troszkę jakby krzywo mi wyszła:)))
OdpowiedzUsuń