poniedziałek, 21 listopada 2011

Dzień to za mało.

Wymianki już prawie wszystkie zapakowane i gotowe do wysyłki. Gabrysia chciała mieć na choince ręcznie wykonane ozdoby. Skusiłam ją na moje aniołki (do zdjęcia załapał się jeszcze aniołek bez zawieszki). Mam nadzieję, że jej się spodobają i ozdobią choinkę nie tylko w najbliższe święta.


Intensywnie pracuję nad moją wiosenną madame. Zdjęcie zrobiłam tydzień temu i dzisiaj. Mogę uznać, że ślimak i żółw to przy mnie sprinterzy. Mimo wszystko cieszę się, że widać jakieś efekty.



Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

1 komentarz:

  1. Aniołki naprawdę przeurocze. Diabełki też robisz :P

    A Madame może skończysz na wiosnę :) Będzie akurat :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...