niedziela, 11 marca 2012

Turek i sutasz

Nadal koralikuje i nie mogę się oderwać. W związku z tym znów zbiorowo prezentuje kolejne twory (używam głównie koralików euroclass, Toho11, Toho15). 
Udało mi się zrobić pierwszy sznur turecki, nie mogę ode niego oderwać oczu - jest przepiękny. Do tego w moim ulubionym wiśniowym kolorze z pięknym kwiatowym zapięciem.
Natomiast Oliwin prezentowałam już dawno temu, jednak dopiero teraz miałam okazję go wykończyć. Zdecydowanie bardziej wolę dorabiać zapięcie do wielu sznurów jednocześnie.

Tureckie wiśnie. 




Oliwin.



 Delikatna elegancja. 

 

Królowa nocy.



Dziś postanowiłam zmierzyć się z sutaszem. Wykonałam prostą makramową bransoletkę z sutaszu. Udało mi się zrobić taki skręcony wzór. Bransoletka jest dość mała, zamiast zapięcia ma uroczą kokardkę. Trafi do małej elegantki, która jest zbyt mała na koralikowe bransoletki. 

Wiosenne niebo.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

3 komentarze:

  1. Zakochałam się w Tureckich wiśniach *_* myślałam, że już piękniejszej bransoletki niż truskawki ze śmietaną to nie ma! a jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna jest ta pierwsza bransoletka:)Chciałoby się taką mieć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...