czwartek, 22 listopada 2012

Trzeci, ostatni

Zrobiłam trzecie boa i okropnie mi smutno, że skończyła już się włóczka. Polubiłam robienie takich szalików,  tym bardziej, że moje umiejętności robienia na drutach są niewielkie. Sposób robienia szalika jest niezwykle prosty, dla mnie jednak samo tłumaczenie i instrukcja umieszczona na etykietce włóczki to za mało, najlepiej uczy mi się jak mogę kogoś podglądać. Moim "nauczycielem" był film na youtube.
Na trzeci szalik użyłam włóczki Frilly w odcieniach beżu i brązach




Poniżej cała trójka, a że ciężko złapać chociaż trochę dobrego światła prezentują się w błysku lampy. Beżowo-brązowy szaliki również ma wplecioną srebrną połyskującą nitkę (jak boa w czerwieniach) jednak tutaj jest jedynie delikatnym akcentem.



Wygrałam candy naparstkowe (jupi!). Otrzymałam przeuroczy naparstek z tańczącą hiszpanką. To mój pierwszy naparstek w życiu, ale będzie mi go żal używać. Przesyłka dotarła już jakiś czas temu, jednak miałam nadzieję upolować trochę światła, nie udało się, zdjęcie podkradłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...