piątek, 14 grudnia 2012

Wyzwanie fotograficzne dzień 5

Dzień 5 wyzwania i zapach świąt. Zapach, pewnie banalny. Jednak gdy czujesz pierwszy raz to mroźne powietrze i wyjmujesz z zakupów pierwszą jeszcze zimną mandarynkę, wtedy czuć, że święta są blisko.


Poza tym lubię oglądać w święta Kevina i jeść mandarynki.
Chociaż to ponoć dawniej pomarańcze i mandarynki zwiastowały święta, a nie dzisiaj w czasach gdy jest wszystko i zawsze. 

8 komentarzy:

  1. tez pamietam jak pomarancze byly kiedys tylko na swieta

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie zapach Świąt to też zapach mandarynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie o tym napisałam u mnie: święta = pomarańcze i mandarynki ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. to prawda, piękny ich aromat umila święta !

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, mandarynki też mi się bardzo ze Świętami kojarzą :) a jeśli chodzi o choinkę, to u mnie też jest ubierana tuż przed świętami, a zdjęcie zrobiłam wieńcowi adwentowemu (który jest z żywych gałązek, bo nie lubię plastikowych).
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak! TAk! Tak!

    Ps. W jakim programie robiłaś stempelek do zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
  7. też uwielbiam mandarynki, ale Kevina nie trawię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak mandarynki to zdecydowanie zapach świąteczny. Przygotowania do świąt wg. mojego taty to było kupienie 10 kg mandarynek i orzechów włoskich i już są święta :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...