środa, 27 marca 2013

Róż i fiolet

Nadal wykorzystuję moje zapasy koralikowe. Powstały kolejne dwie i z czystym sumieniem uzupełniłam moje zbiory w kolejne koraliki. Muszę przyznać, że kokardki to bardzo wdzięczny temat, może nie najprostszy. Jednak efekt nawet mnie zaskakuję, poza tym pasuje niemal do wszystkiego. 




Dacie wiarę, że moja ulubiona to różowa.

poniedziałek, 25 marca 2013

Spodziewana niespodziewajka

Udało mi się zdobyć prezent niespodziankę u Agnieszki. Nie znam w mojej okolicy osób zajmujących się rękodziełem, a szczególnie koralikami, więc niezmiernie się ucieszyłam, że coś koralikowego będzie mojego i nie zrobiłam tego sama. Agnieszka świetnie sobie radzi z igłą i żyłką, co mnie zachwyca nieustannie, bo moje prace z żyłką czasami zupełnie odbiegają od pierwowzoru. 
Listonosz z przesyłką zapukał do mnie już w piątek, udało mi się trochę słońca uchwycić w weekend, jednak dopiero teraz mam okazję w pełni zaprezentować te cudne maleństwa. Paczka zawierała kapitalne kolczyki wachlarze oraz trochę słodkości.




Nie mogę wyjść z podziwu jak można pracować z takimi malutkimi koralikami. Teraz mam ochotę spróbować czegoś nowego i chyba czas na zakupy koralikowe.

wtorek, 12 marca 2013

Skręcane jajko karczochowe (wstążkowe) - kurs

Jajka podobnie jak bombki można robić w dwóch wersjach. Dzisiaj kurs na skręcane jajko wstążkowe.

Materiały potrzebujemy podobnie jak dla klasycznego jajka:

  • jajko styropianowe dowolnej wielkości - ja użyłam jajka o wysokości ok. 10 cm,
  • satynowa wstążka o szerokości 2,5 cm, około 7 metrów,
  • kawałek wstążki o szerokości 2,5 cm, około 3 centymetry,
  • szpilki,
  • nożyczki


1. Nasze pierwsze kroki są takie same jak w przypadku każdego karczocha (tu, tu, tu lub tutaj). 
Tniemy satynową wstążkę o szerokości 2,5 cm na kawałki ok 6-7 cm. Przypinamy mniejszy kawałek wstążki (2,5x3 cm) na węższym końcu jajka, a dłuższy kawałek wstążki składamy, by powstał trójkąt. Następnie przypinamy wokół wstążki początkowej, wzdłuż jej boków. Szpilki wbijamy w miejscach zgięcia wstążki w dwóch rogach (zdj. 2 i 3).



2. Przypinamy kolejne 3 trójkąty wstążkowe, możliwie jak najbliżej siebie, wokół początkowej wstążki. Przypinając pierwsze cztery trójkąty możemy je delikatnie nałożyć na sobie czubkami, przykrywając tym samym materiał bazowy (zdj. 4)


3. Kolejny rząd (kolejne 4 trójkąty) przypinamy pomiędzy wcześniej przypięty rząd (zdj. 5 i 6). Zakrywamy dzięki temu szpilki i widoczny styropian.



4. Od trzeciego rzędu rozpoczynamy tworzyć skręt. Przypinamy wstążkę wzdłuż wybranego boku trójkąta w rzędzie pierwszym, w zależności w którą stronę chcemy uzyskać skręt (zdj. 7, 8, 9).
Rząd trzeci dopasowujemy względem pierwszego.




5. Rząd czwarty dopasowujemy względem drugiego rzędu (zdj. 10, 11). Podobnie jak w rzędzie trzecim przypinamy wstążkę wzdłuż jednego z boków trójkąta (zdj. 12).




6. Przypinamy szpilkami kolejne trójkąty dopasowując je do wybranego wcześniej trójkąta rozpoczynającego skręt (zdj. 13, 14).



7. Przypinamy kolejne trójkąty i tworzymy skręt na naszym jajku (zdj. 15, 16). 



8. Upinając wstążkę należy zwrócić uwagę, czy nie zaczyna ona nachodzić na siebie (zdj. 17).


9. Gdy wstążka zaczyna nachodzić na sobie, należy przypinając trójkąty podginać jeden z rogów (zdj. 18).



10. W dalszym przypinaniu, zbliżając się ku końcowi, musimy kontrolować szerokość zginanych trójkątów tak, aby wyglądały estetycznie i dopasowywały się do reszty wstążki (zdj. 20, 21).



11. Dodawanie trójkątów kontynuujemy, aż przestanie być widoczny styropian (zdj. 22)


 12. Kończąc wstążkowe jajko przypinamy kawałek wstążki, podwijając krótsze końce pod spód i wpinając szpilki (zdj. 23).



Mam nadzieję, że skorzystacie i stworzycie swoje karczochowe jajko. Dajcie znać, z chęcią obejrzę Wasze prace. 
Jeśli macie pytania, wątpliwości piszcie.
Zapraszam również do korzystania z innych kursów (klik).
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

sobota, 2 marca 2013

Kokardki

Zobaczyłam wzór, trochę minęło, zanim go zrozumiałam i teraz namiętnie trenuję. W międzyczasie rozpisałam sobie wzór na bardziej przyjazny. Z każdą kolejną jest coraz lepiej. 
Użyłam koralików euroclass 2,6 mm oraz nici, których używam do sznurów szydełkowo-koralikowych, ponieważ żyła okazała się zbyt delikatna, a wykończyłam zapięciem do broszek.






Sama nie wiem, która bardziej mi się podoba.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...